Najgłośniejszy debiut roku 2012: “Bloger” Kominka

kominek_tomek-tomczyk

Jeden z najpopularniejszych polskich blogerów – Kominek, czyli Tomek Tomczyk – wydał w zeszłym roku pierwszą książkę pt. Bloger. Do tej pory zarobił na niej 20 tys. złotych. Według ostrożnych szacunków w cztery miesiące sprzedał ponad 2200 egzemplarzy.

O ile dla nikogo chyba nie było niespodzianką, że książka zyskała rozgłos w polskim internecie, o tyle niektórych mogło pewnie zdziwić to, że tak popularny bloger zdecydował się na self-publishing, czyli wydanie książki bez udziału wydawcy. Chociaż czy dla blogera z krwi i kości nie jest to właśnie oczywisty i naturalny wybór?

Książka ukazała się 13 września. Jej tytuł zdradza wszystko: jest o tym, na czym Kominek zna się najlepiej – o blogowaniu, rozumianym jako sposób na życie. To praktyczny poradnik w formie około stu pytań i odpowiedzi, rozpisanych na 364 stronach (w tym ok. 50 str. prologu i epilogu).

Zero opisów przyrody i ani jednego jelonka na tle zachodzącego słońca! Jest konkret. Styl z bloga wzięty, samo mięcho — zapewnia Kominek.

Autor już w listopadzie zdradził, że zyski ze sprzedaży “Blogera” osiągnęły pułap pięciocyfrowy. Niedawno na swoim blogu ujawnił, że do tej pory udało mu się zarobić na książce 20 tysięcy złotych. Zamierza je wydać na podróż marzeń. Za tę kwotę może spędzić miesiąc w pięciogwiazdkowym hotelu w Bangkoku czy na Bali, albo trzy miesiące w hotelu o podobnym standardzie w Hurghadzie w Egipcie.

Przedsprzedaż „Blogera” – przygotowanie papierowych egz. do wysyłki (fot. kominek.in)

Sprzedaż obu wydań Kominek prowadzi wyłącznie za pośrednictwem jednego serwisu (wydaje.pl), Wydanie papierowe (+ e-book) kosztuje 39 zł, a sam e-book w trzech formatach (mobi, epub i pdf) połowę tej ceny – 19 zł. Według autora wydania papierowe i elektroniczne sprzedają się w stosunku 1:4, czyli na każdą sprzedaną książkę przypadają cztery sprzedane e-booki.

Jeśli przyjmiemy, że:

  • autor zgodził się na typowe w serwisie wydaje.pl wynagrodzenie 60 proc. od kwoty netto,
  • koszt druku papierowego egz. w serwisie wydaje.pl niezależnie od nakładu to ok. 21 zł (sporo),
  • wreszcie – kwota podana przez autora jest prawdziwa (jakieś 20 tys.),

dojdziemy do tego, że autor zarabia ok. 9 zł na każdym egzemplarzu. A zatem w ciągu czterech miesięcy udało mu się sprzedać ponad 2 200 egz. (przynajmniej 440 egz. papierowych i 1760 elektronicznych).

W rzeczywistości sprzedaż musi być wyższa – w moich obliczeniach nie uwzględniłem tego, że książki przez tydzień przed premierą były dostępne w przedsprzedaży w promocyjnej cenie. Autor sprzedał w tym czasie więcej, ale z mniejszym zyskiem w przeliczeniu na egzemplarz.

Kominek nie ukrywa, że zdecydował się na self-publishing właśnie ze względów finansowych. — Uważam każdego pisarza godzącego się na 10 lub 15-procentowe stawki od wydawnictw za totalnego frajera — przyznał w wypowiedzi dla serwisu noweczytanie.pl. — Z całą pewnością swoją następną książkę wydam podobnie jak pierwszą, chyba że dogadam się z wydawnictwem, które wynagrodzi mnie jak na autora książki przystało.

Cóż można dodać – może tylko tyle, że stawki, które Kominek uważa za totalne frajerstwo (10–15 proc.), dla wielu autorów pozostają niestety w sferze marzeń.

bxb_ban600

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>